Trochę historii

   Na mapie sprzed 1897 roku nie można odnaleźć wsi Kryspinów. Wtedy, w powiecie krakowskim, na lewym brzegu Wisły, 212 mt. npm. w pobliżu ujścia rzeki Sanki do Wisły, przy gościńcu z Krakowa do Liszek istniała za to miejscowość o nazwie Śmierdząca. Najwyraźniej dawna nazwa nie podobała się ówczesnemu właścicielowi dóbr Janowi Skirlińskiemu bo w 1897 roku zamienił ją na Kryspinów. W źródłach pisanych pierwsza wzmianka o miejscowości pojawia się w 1311 roku, w przywileju Władysława Łokietka, który odebrał Śmierdzącą Zyndramowi za udział w buncie wójta Alberta i podarował ją zakonowi benedyktynów w Tyńcu. Nie była to wieś duża. Za Długosza miała nieco ponad pięć łanów kmiecych, karczmę, 3 zagrody z rolą i klasztorne praedium (folwark). Wiadomo, że w 1450 roku kmiecie toczyli spór o daniny z klasztorem, ale dobra pozostały jego własnością do kasaty opactwa w 1816 roku. W I połowie XVIII wieku w samym środku miejscowości stanął okazały pałac otoczony pięknym parkiem w obrębie, którego znajdował się też staw. Pod koniec XVIII w. pałac ten został gruntownie przebudowany. W 1847 roku miejscowość stała się własnością Żeleńskich. Do grona przyjaciół Kryspina Żeleńskiego i jego syna Wita należał Jan Skirliński (1822-1910). Kryspin Żeleński sfinansował jego zagraniczną podróż dla „nauki gospodarstwa”, a gdy ten powrócił do kraju, uczynił go zarządcą swego majątku. Wit Żeleński zapisał Skirlińskiemu w testamencie Liszki i Śmierdzącą. To właśnie na cześć seniora miejscowość Śmierdząca nosi dziś nazwę Kryspinów. Jan Skirliński był z powołania działaczem i społecznikiem. W powiecie krakowskim rozwinął działalność gospodarczą i oświatową. Działał w Wydziale Rady Powiatowej w Krakowie, której został prezesem. Udzielał się w pracach wielu organizacji rolniczych. W 1861 roku wstąpił do Towarzystwa Rolniczo-Gospodarczego w Krakowie. Od roku działała już auspicjami tego Towarzystwa Szkoła Praktyczna Gospodarstwa Wiejskiego w Czernichowie jest, więc prawdopodobne, że z racji członkostwa, a także zainteresowań, angażował się w jej sprawy. Później został prezesem filii Okręgowego Towarzystwa Rolniczego w Krakowie. Był tez prezesem Galicyjskiego Towarzystwa Rolniczego. Przez kilka lat przewodniczył Zarządowi Powiatowemu Kółek Rolniczych w Krakowie. Działał na rzecz oświaty w Towarzystwie Szkoły Ludowej i piastował funkcję prezesa Towarzystwa im. Tadeusza Kościuszki, m.in. przeznaczając znaczną sumę pieniędzy na budowę pomnika Kościuszki. Pomnik – dzieło Leonarda Marconiego i Antoniego Popiela – był gotowy już w 1900 roku, ale z powodu braku zgody co do miejsca, na którym miał stanąć, przechowywany był w magazynie w Podgórzu, skąd trafił na dziedziniec straży pożarnej. Jan Skierliński nie doczekał ustawienia go na właściwym miejscu, tj. na bastionie króla Władysława IV Wazy na Wawelu, gdyż nastąpiło to dopiero w 1921 roku. Do długiej listy społecznych działań Skierlińskiego trzeba jeszcze dodać opiekę nad sierotami w Liszkach, gdzie m.in. nadzorował odbudowę ochronki. Zmarł 6 stycznia 1910 roku i został pochowany na cmentarzu w Liszkach.